Humor : O blondynkach

Blondynka jedzie windą razem z brunetką. W pewnym momencie winda staje w pół piętra. Blondynka zaczyna krzyczeć:
- Pomocy! Na pomoc!
Brunetka proponuje:
- Może będziemy krzyczały razem?
Na to blondynka:
- Razem! Razem! Razem!



Eliminacje do wyborów miss blondynek. Do sali, w której oczekiwały blondynki przyszedł organizator, rozejrzał się dookoła, po czym wskazał na trzy dziewczyny:
- Ty! Ty! I ty!
- Ja też! Ja też! - zapiszczał jakiś cienki głos z kąta.
Organizator spojrzał, pomyślał i mówi:
- Dobrze! Ty też! Szybko, spadać stąd!



Przychodzi blondynka do fryzjera i mówi:
- Proszę mnie ostrzyc i uczesać, ale proszę nie zdejmować mi słuchawek od walkmana z uszu, bo umrę.
Fryzjer strzyże, kręci się dookoła, kombinuje jak umie, ale w pewnym momencie strąca słuchawki, które upadają. Blondynka umiera. Fryzjer zaciekawiony podnosi słuchawki i słyszy: "wdech, wydech, wdech, wydech..."



Chłopak pyta blondynkę:
- Po co się malujesz?
- Żeby ładniej wyglądać!
- A kiedy to zacznie działać?



Blondynka siedzi w wannie ze swoim chłopakiem. Pyta go:
- Czy to prawda, że jak puszczę twój palec to utonę?



Trzy osoby uciekły z więzienia: brunetka, ruda i blondynka. Uciekając zobaczyły, że goni je policjant. Wskoczyły więc na drzewa przy drodze: brunetka na pierwsze, ruda na drugie, a blondynka na trzecie. Policjant podchodzi do pierwszego drzewa i pyta:
- Jest tam kto?
- Nie, to tylko sowa!
- Aha!
Podchodzi do drugiego drzewa:
- Jest tam kto?
I usłyszał głos słowika. Podchodzi do trzeciego drzewa:
- Jest tam kto?
- Muuuuuuuu...!



Blondynka budzi w nocy męża i szepcze:
- Słyszysz te hałasy w kuchni? To złodzieje!
- Ależ kochanie, złodzieje nigdy nie zachowują się tak głośno.
Po godzinie blondynka znów budzi męża:
- Złodzieje! Słyszysz, jak w kuchni cicho?



- Czy wiesz, że ta blondynka, co mieszka pod nami wyszła za rentgenologa?
- To był chyba jedyny facet, który coś w niej dojrzał!
- W parku na ławce znalazłam książkę jakiegoś Mickiewicza! - mówi blondynka do policjanta.
- To trzeba będzie mu ją oddać!



Do naczelnika więzienia przyszła żona jednego z więźniów (niestety, blondynka):
- Panie naczelniku, mam prośbę. Czy mógłby pan skierować mojego męża do jakiejś lżejszej pracy? Wygląda na zupełnie wyczerpanego.
- Ależ, co pani mówi? Przecież on pomaga nam prowadzić dokumenty w kancelarii.
- No tak, ale w nocy kopie jakiś tunel...



W pewnym mieście wynaleziono skuteczną maszynę do wykrywania kłamstw. Siada brunetka:
- Myślę, że jestem zgrabna...
Zabiło ją. Siada ruda:
- Myślę, że jestem mądra...
Zabiło ją. Siada blondynka:
- Myślę...
Zabiło ją



Dwie blondynki kupiły sobie jamniki. Ale jak tak już nacieszyły się pieskami zaczęły się zastanawiać.
- Ty, a jak je odróżnimy?
- Nie mam pojęcia!
- Wiesz co, ja obetnę swojemu nóżkę!
Jak pomyślały, tak zrobiły. Ale druga patrzy:
- Ty ale on fajnie wygląda.
I też swojemu obcięła nóżkę. I znowu powstał dylemat jak je odróżnić.
- To ja mu obetnę drugą nóżkę!
Tak zrobiły i znowu drugiej się spodobało i zrobiła tak samo. I tak po kolei poobcinały pieskom nóżki, uszy i ogonki, aż zostały same kadłubki.
- I jak się nimi teraz podzielimy?
- Hm.... Ty weź czarnego, a ja brązowego!



Blondynka wręcza znajomej wizytówkę:
- O! Nie wiedziałam, że masz telefon!
- No coś ty! Nie czytałaś nowej książki telefonicznej?



- Co to jest, gdy blondynka farbuje włosy na czarno?
- Sztuczna inteligencja.



- Dlaczego blondynka liże zegarek?
- Bo TIC-TAC ma tylko 2 kalorie.



Na konkursie na najinteligentniejsza blondynkę odpowiada jedna z nich.
Prowadzący zadaje pytanie:
-Ile to jest 5*5 ?
Blondynka odpowiada:
-21
-Źle
Lecz tłum blondynek skanduje:
-Daj jej szansę.
Prowadzący dalej pyta:
-3*4
-8
Tłum skanduje:
-Daj jej szansę.
Ostatnie pytanie:
-2*2
Blondynka odpowiada:
-4
A tłum skanduje:
-DAJ JEJ SZANSE !!!



- Po czym można poznać ,że blondynka pracowała na komputerze?
- Po śladach korektora na ekranie.



- Dlaczego blondynka, gdy myje włosy to biega w kółko ?
- Bo na szamponie pisze " WASH & GO " .



Przychodzi brunetka do blondynki i pyta:
- Czy mogę u Ciebie zadzwonić?
- Jasne - odpowiada blondyna.
Brunetka podeszła do drzwi i zadzwoniła dzwonkiem.
- Świetny dowcip - powiedziała blondynka.
Na drugi dzień blondynka przychodzi do koleżanki:
- Czy mogę u Ciebie zatelefonować ?
- Oczywiście. Wtedy blondynka podeszła do drzwi i nacisnęła dzwonek...



Idzie blondynka, nagle widzi przed sobą wysoki mur. Stanęła. Stoi
cierpliwie, stoi, aż w końcu mur się zawalił i blondynka poszła dalej.
Jaki z tego morał?
-Mądry zawsze ustępuje głupszemu.



-Jak zapewnić blondynce rozrywkę na wiele godzin?
-Na obu stronach kartki napisać: "Proszę odwrócić", a potem tę kartkę wręczyć blondynce.



-Co może uratować umierającą blondynkę?
-Transplantacja włosów.



-Dlaczego blondynka jest zdziwiona, gdy urodzi bliźniaki?
-Bo zastanawia się, kto jest matką drugiego dziecka.



-W jaki sposób zginęła blondynka podczas picia mleka?
-Usiadła na niej krowa.



-Jak blondynka zabija wigilijnego karpia?
-Wkłada go do wody i próbuje utopić.



-Co to jest 50 szarych komórek na plaży?
-50 blondynek.



-A 60 szarych komórek na plaży?
-50 blondynek i pies.



-Co blondynka robi rano?
-Wstaje z łóżka, myje się, robi makijaż, ubiera się i wraca do domu.



-Co otrzymamy po skrzyżowaniu blondynki i brunetki?
-Sztuczną inteligencję.



-Dlaczego blondynkom w pracy nie przysługuje przerwa na kawę?
-Dla firmy jest to nie opłacalne. bo po przerwie blondynkę trzeba od początku przyuczać do zawodu.



-Kiedy pewna 20-letnia stwierdziła, że ma siostrę-bliźniaczkę?
-To było wtedy, gdy po raz pierwszy spojrzała w lustro.



-Co powstanie, gdy do skorupki orzecha włoskiego włożymy mózg blondynki?
-Grzechotka.



-Kiedy blondynka ma dwie komórki mózgowe?
-Gdy jest w ciąży.



-Co mówi blondynka, gdy urodzi dziecko?
-Pyta: "Ojej, to naprawdę moje?".



-Dlaczego blondynki nigdy nie piją oranżady w proszku?
-Bo nie wiedzą, jak wlać pół litra wody do takiej małej torebki.



-Jaka jest różnica między mądrą blondynką, a UFO?
-Kilka osób widziało UFO.



-Dlaczego blondynka zmienia swojemu dziecku pampersa raz na miesiąc?
-Bo na opakowaniu jest napisane: "Do 20 kg".



-Skąd blondynki biorą dżem?
-Obierają pączki.



-Jakie ciasto najczęściej pieką blondynki?
-Sernik na zimno.



-Co robi blondynka, gdy się dowiaduje, że jest drugi raz w ciąży?
-Pyta męża, czy muszą po raz drugi wziąć ze sobą ślub.



-Co myśli blondynka wkładając spodnie-ogrodniczki?
-"A gdzie są kwiatki?".



Jasio idąc z mamą (blondynką!) zauważa kota i pyta:
-Mamo! Czy to kot, czy kotka?
-Kot. Nie widzisz, że ma wąsy?



-Co zrobić, żeby blondynka roześmiała się w sobotę?
-Opowiedzieć jej dowcip w poniedziałek.



-Co należy zrobić, żeby blondynce zaświeciły się oczy?
-Przystawić jej latarkę do ucha.



-Co robi blondynka, gdy jest jej zimno?
-Idzie do kąta, bo tam jest 90 stopni.



-Dlaczego blondynka nie kupuje bułki tartej?
-Bo trudno ją posmarować masłem.



Blondynka umarła. Lekarze szukając przyczyny zgonu, otworzyli jej czaszkę i znaleźli w środku sznurek. Zastanawiają się: przeciąć, czy nie? Przecięli... i uszy jej odpadły.



-Jakie są najgorsze cztery lata w życiu blondynki?
-Ósma klasa.



-Blondynka i brunetka wypadły równocześnie z dziesiątego piętra. Która z nich spadnie pierwsza?
-Brunetka. Blondynka zawsze się gdzieś zgubi.



-Jak nazwać szkielet blondynki stojący w szafie?
-Mistrzyni zeszłorocznej zabawy w chowanego.



Dwie blondynki jadą tramwajem. Jedna z nich pyta motorniczego:
-Czy tym tramwajem dojadę do dworca PKP?
-Tak.
-A ja? - pyta druga.



Blondynka dowiedziała się od lekarza, że jest w ciąży i bardzo martwi się z tego powodu. Mało śpi, nie chce nic jeść, zadręcza się myślami... W końcu, po kilku dniach mówi:
-A właściwie dlaczego mam się tym przejmować? Może to dziecko nie jest moje?...



Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
-Panie doktorze, od jakiegoś czasu wydaje mi się, że mam dwa kręgosłupy.
-To niemożliwe! Ale na wszelki wypadek dam pani skierowanie na prześwietlenie.
Po tygodniu blondynka przynosi lekarzowi swoje zdjęcie. Lekarz ogląda je i mówi:
-Proszę pani, tampony się wyjmuje, a nie upycha jeden za drugim.



Jadącą na rowerze blondynkę zatrzymuje policjant. Po sprawdzeniu stanu technicznego roweru mówi:
- Nie ma pani powietrza w tylnym kole.
a blondynka na to:
- Tak to prawda ale tylko na dole...



Jak umierają neurony blondynki?
-Samotnie...



Dlaczego blondynki nie jedzą ogórków konserwowych?
-Bo nie mogą wsadzić głowy do słoika...



Co umieszcza blondynka za uszami by być bardziej atrakcyjna?
-Nogi.



Dlaczego blondynki nie używają wibratorów?
-Ponieważ od wibratora bolą zęby...



Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku?
- Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk.



Co ma iloraz inteligencji równy 7?
-Czternaście blondynek.



Jak z 10 blondynek wybrać najgłupszą?
-Losowo.



Czym się różni blondynka od papieru toaletowego?
-Papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać



Rozmawiają dwa rekiny
-idziemy na plaże zjeść paru turystów ?
-nie dzięki. Miesiąc temu tam byłem i zjadłem blondynkę. Od tamtej pory nie mogę się zanurzyć.



Blondynka dostała komórkowy telefon. Zabrała go, idąc na zakupy. Stała akurat w warzywniaku, gdy zadzwonił. Odebrała:
- Och cześć Zosiu! - ucieszyła się. - Skąd wiedziałaś, że jestem w sklepie?



Brunetka, ruda i blondynka założyły się, że przepłyną 20 kilometrów z wyspy na brzeg lądu. Brunetka przepłynęła 5 km, straciła siły i utopiła się. Ruda przepłynęła 10 km, straciła siły i utopiła się. Blondynka przepłynęła 19,5 km, po czym stwierdziła, że nie ma siły płynąć dalej, więc wróciła na wyspę.



Jaka jest jedyna inteligentna komórka w ciele blondynki?
- Plemnik.



Jak wybrać najinteligentniejszą spośród stu blondynek?
- Najprościej drogą losową.



Brunetka telefonuje do przyjaciółki-blondynki i zwierza się:
- Wiesz? My ze Stefanem kochamy się!
- To nie mogłaś zadzwonić, gdy już skończycie?




Dlaczego blondynki nie potrafią podwoić proporcji w przepisie kuchennym?
- Bo nie mogą rozgrzać pieca do 500 stopni...



Kiedy blondynka jest podobna do słonecznika?
- Kiedy ma usta pełne nasienia.



Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
panie doktorze; nie wiem co mi jest, jak tu się dotknę to mnie boli, tu jak się dotknę mnie, boli, tu mnie boli i tu też jak się dotknę to mnie boli (i tak się babka podotykała w różne miejsca) Lekarz obadał, obejrzał i mówi:
wiem co pani jest; ma pani ręce połamane...



Jaka jest idealna blondynka?
- Metr wzrostu, bez zębów i płaska głowa do postawienia kufla z piwem



Co powiedziała prawa noga blondynki do lewej? - Nic. Nigdy się nie spotkały...





 O fryzjerach

 O tenisie

 O golfie

 O alkoholikach

 O babie

 O bacy

 O blondynkach

 O dzieciach

 O dziewczynach

 O hackerach

 O hrabii

 O ksiach

 O szpitalu

 O maestwie

 O mczyznach

 O policjantach

 O polityce

 O prezydencie

 O studentach

 O szefach

 O Szkotach

 O wojsku

 O zwierztach

 O teciowej

 Komentarze sportowe







 Jak wybrać kosmety...

 Jak wykonać pedicur

 Ładne piersi, zadb...

 Niesforne naczynka

 Paznokcie akrylowe

 Pielęgnacja paznok...

 Pupa jak marzenie

 Rodzaje cery

 Sposoby przedłużan...

 Zabezpieczyć się p...

 Zadbane kolana

 Co to jest?

 Na zdrowie...!

 Zabezpieczyć się p...

 Lecznicza siła wody

 Zabiegi solą

 Zapachy

 Biegaj dla zdrowia

 Rozgrzewka i schło...

 Bowling