Firma
Dzielnica

Piękna skóra


Każda z Was chciałaby móc powiedzieć, że jej skóra jest w dobrej formie. Tymczasem po długich zimowych miesiącach twarz jest zwykle przesuszona i bezbarwna. Jeżeli jednak poświęcisz jej odpowiednio dużo uwagi, możesz odzyskać świetlista, zdrową cerę na wiosnę.
W roku są dwa okresy kiedy wasza cera przeżywa kryzys. Pierwszy to wczesna jesień, gdy w miarę jak blednie słońce zaczyna blaknąć także barwa skóry. Drugi, jak pewnie zauważyłaś, właśnie trwa. Chociaż do zmian związanych z przedwczesnym starzeniem w 80% przyczynia się światło słoneczne, miesiące zimowe też mają w tym swój udział. Centralne ogrzewanie wysysa wilgoć ze skóry i stwarza zabójczy klimat - gorący niczym na Saharze. Ekstremalne zmiany temperatury, na przykład wychodzenie z ogrzewanych pomieszczeń na przenikliwe zimno, wzmagają wrażliwość i powodują dalsze odwodnienie. Zimowa pogoda sprzyja też zimowemu trybowi życia. Chętniej kulimy się pod kocem niż odbywamy spacery na świeżym powietrzu. Zmniejszona zawartość tlenu we krwi oznacza, że mamy bledsza i matowa cerę. Wysiłek fizyczny przynosi korzyści skórze i chodzi tu nie tylko o zdrowy świeży rumieniec bezpośrednio po treningu. Po chorobie, a któż z nas uniknie krążących zimową pora wirusów, twarz też wygląda nieciekawie. W procesie zdrowienia cała energia organizmu skierowana zostaje do najważniejszego zadania: zwalczania infekcji. Również ta jej część, która zazwyczaj należy się skórze. Dlatego po wyzdrowieniu cera może być wycieńczona, sucha, plamista i łuszcząca się.
Jeżeli twoja skóra zdradza objawy pozimowego kryzysu, kremy, których zwykle używasz, mogą nie wystarczyć. Aby przywrócić jej blask, zweryfikuj plan jej pielęgnacji. Oto propozycje, jak odżywić skórę.

Peeling.

Rozumie się samo przez się, że skóra lepiej wygląda oczyszczona z martwych komórek, których złogi tłumią piękne naturalne kolory. Chociaż wszyscy rodzimy się z gładką skórą, tylko niewielu szczęściarzom udaje się przejść z nią przez pokwitanie. Jednak mamy dobra wiadomość regularne stosowanie dobrych środków złuszczających może z powodzeniem pomóc odzyskać tę niewinna gładkość skóry. Peeling jest popularny od stosunkowo niedawna. Uważany jest za doskonały środek zapobiegający starzeniu się. Ale czy zbyt częste stosowanie go nie zaszkodzi? Jeżeli skóra jest sezonowo nadwrażliwa, złuszczanie jej może być środkiem zbyt drastycznym. Łagodniejsze jest zmiękczanie wierzchnich komórek łagodnym kremem oczyszczającym, masaż miękką wilgotną gąbką, a potem spłukanie pozostałości. Po takim zabiegu należy zastosować delikatny tonik bezalkoholowy, który bardziej odświeża niż ściąga, oraz naturalne natłuszczanie. Jeżeli masz skórę dość odporną i sprężysta - bez względu na to, czy jest sucha, czy tłusta, regularne złuszczanie ziarnistym preparatem do peelingu utrzymuje powierzchnię w czystości i poprawia ukrwienie. Czyścić należy kolistymi ruchami, koncentrując się na najtłustszej części środkowej oraz obszarze dookoła ust i na brodzie, omijając okolice oczu. Rozpoczynamy od dwóch zabiegów tygodniowo, stopniowo zwiększając ich częstość do trzech - czterech w tygodniu, jeżeli skóra nadmiernie się łuszczy. Dzięki usuwaniu obumarłych komórek robimy miejsce nowej tkance, która wydostaje się na zewnątrz i cera dzięki temu nabiera ładniejszego wyglądu.
Niech wasz trud będzie owocny.
Dzięki swemu konsekwentnemu lecz stosunkowo delikatnemu działaniu złuszczającemu kwasy owocowe (AHA) zdobyły renomę łatwych w użyciu substancji, które wyręczają nas w zadaniu wygładzania skóry. Bierne złuszczanie to delikatniejszy sposób, który najczęściej nie podrażnia większości typów skóry . Kwasy owocowe występują w większości kremów zapobiegających przedwczesnemu starzeniu się skóry. Na efekt należy poczekać 28 dni - tyle bowiem czasu zajmuje całkowite odnowienie się tkanki. Większość kobiet twierdzi, że ich skóra staje się miększa i wygląda bardziej przejrzyście dzięki zlikwidowaniu martwych komórek odkładających się na powierzchni. Kwasy owocowe mają reputację preparatów zbawiennych dla każdego. Zmniejszenie liczby obumarłych komórek oznacza lepszy dostęp do porów. Naturalny sposób wygładzania doskonale sprawdza się w przypadku skóry suchej, a cera tłusta staje się czystsza. Ponieważ większość kosmetyków z kwasami owocowymi zawiera także składniki przeciwdziałające starzeniu się tkanki, takie kremy bardzo podnoszą witalność. Jeżeli twoja cera "popadła w apatię", warto zastosować kwasy owocowe przez miesiąc. Niektóre firmy produkujące kosmetyki już wprowadzają na rynek także toniki i kremy czyszczące z kwasami owocowymi.

Pojędrnianie.

Kosmetyki, które stymulują skórę by "wzięła się w garść" działają przez uzupełnienie deficytu składników poprawiających spójność i sprężystość. Takie kremy do "liftingu" zawierają kolagen i elastynę - białka, które stanowią swoisty szkielet skóry. Substancje te nasycają wierzchnia warstwę tkanki zatrzymując w niej wilgoć, dzięki czemu cera jest elastyczniejsza i pulchniejsza a także wygładzają się zmarszczki. Istotne składniki to ceramidy, które stymulują grupowanie się komórek pod powierzchnią skóry. Im lepiej uporządkowane są komórki, tym łatwiej mogą utrzymywać wilgotność. W niektórych kosmetykach dających natychmiastowy efekt pojędrniający działają także polimery. Jeżeli czujesz, że twoja skóra wiotczeje - przesadziłaś z dietą odchudzającą, byłaś chora, albo po prostu wiek robi swoje - takie kremy mogą być przydatne. Aktywne substancje takich kremów pojędrniających jak kolagen i cerami-dy, mogą być teraz wchłaniane do najgłębszych warstw skóry dzięki mikroskopijnym kuleczkom zwanym liposomami. Niektórzy producenci kosmetyków opatentowali nawet własne liposomy, które transportują substancje rozpuszczalne w tłuszczach lub przenoszą kwasy owocowe - cytrynowy i passiflory oraz witaminę E.

Zaufaj witaminom

Już od dawna podejrzewano, że podstawowe witaminy mogą pomóc zwolnić proces starzenia się i pomagają zapobiegać zniszczeniom, jakie grożą skórze ze strony czynników atmosferycznych. Popularne dodatki do obecnie produkowanych kosmetyków to prowitamina B5 stymulująca regenerację komórek i gojenie się tkanki jak również wspomagająca odzyskiwanie wilgoci. Witaminy E i F skutecznie zmiękczają suchą skórę i wzmacniają naturalny płaszcz ochronny i odczyn skóry. Witamina D powstaje pod skórą pod wpływem działania promieni słońca. Obecnie trudno znaleźć preparat nawilżający, który nie zawierałby przynajmniej jednego antyutleniacza. Antyutleniaczami są witamina A i jej pochodna, beta-karoten, jak również witaminy C i E. Znane jako "pożeracze" wolnych rodników. Te odżywcze substancje prawdopodobnie przyłączają i neutralizują cząsteczki wolnych rodników, które poprzez krew docierają do osłabionych komórek i utleniając je, zabijają. Jako że światło słoneczne uaktywnia wolne rodniki (podobnie działa powietrze zanieczyszczone spalinami, palenie papierosów i spożywanie przypalonych albo wędzonych pokarmów), preparaty przeciwdziałające ich szkodliwemu wpływowi często występują w kosmetykach chroniących przed działaniem promieni słonecznych. Najlepiej byłoby, gdyby prócz zewnętrznej ochrony antyutleniacze w kremach mogły poprawić też strukturę kolagenową elastynową skóry.

Natychmiastowy efekt

Na wyniki niektórych działających ekspresowa środków nie trzeba długo czekać. Zwykle mają one lekką konsystencję żelu. Pozornie kryją w sobie ogromna moc. Ich cienka osłona ścieśnia skórę, dodaje życia cerze i rozjaśnia ją. Stymulują nawilżanie skóry , bowiem kiedy tylko woda dociera do jej powierzchni, zostaje tam "uwięziona", dzięki czemu cera ma wygląd gładki i świetlisty. Niektóre preparaty zawierają polimery albo silikon, nadające cerze jedwabista gładkość. Takie kosmetyki zastosować można rano po nieprzespanej nocy, po locie samolotem z innego kontynentu. Niektóre z nich przynoszą także długotrwałe rezultaty, jeżeli stosujemy je regularnie, chociaż sceptycy twierdzą, że ich cudowny efekt jest efemeryda. W każdym razie przydają się, kiedy jesteśmy wykończone, a dużo zależy od naszego świetnego wyglądu. Można je nakładać pod podkład (cera tłusta) albo pod zwykły krem nawilżający. Nałożone na krem pod oczy (po usunięciu jego nadmiaru) dają dobre tło do korektora i poprawiają trwałość makijażu. Nakłada się te preparaty lekko wmasowując końcami palców.

Pakiet energii.

Najszybszy sposób ożywienia "apatycznej' skóry to nałożenie maseczki i odprężenie. Delikatne mrowienie i ściąganie towarzyszące zasychaniu maseczki, a także wzmożenie krążenia już samo w sobie poprawiają samopoczucie. Ostatecznym rezultatem jest olśniewający wygląd. Skóra jest gładsza, jaśniejsza i dłużej utrzymuje się na niej makijaż. Maseczki nowej generacji nie są już tak kłopotliwe w użyciu jak te stare, ich przygotowanie zabiera też znacznie mniej czasu. Niektóre działają już po trzech-czterech minutach.









 Piękna skóra

 Piersi

 Nawilżacze skóry

 Masaż

 Cellulitis

 Zapachy

 Zabiegi solą

 Lecznicza siła wody

 Zadbajmy o siebie....

 Pielęgnacja ciała

 Badać się czy nie?

 Zdrowe odchudzanie

 Woda, woda, woda...

 Co i ile pić