Firma
Dzielnica

Snowboard


SŁOWNIK POJĘĆ

DLA POCZˇTKUJˇCYCH

JAZDA NA WYCIˇGU

POGODA W GÓRACH

WYBÓR TRASY

WYPADKI



SŁOWNIK POJĘĆ

Alpine
- jeden z podstawowych stylów jazdy charakteryzujący się dużą prędkością jazdy, wykonywaniem ostrych skrętów na krawędziach, charakterystyczny dla takich dyscyplin snowboardowych jak slalom gigant i slalom równoległy.
Back
- tylna część wiązania miękkiego przytrzymująca nogę. Istnieją dwa rodzaje: Highback to jak sama nazwa wskazuje wysoki tył - zapewnia on lepszą kontrolę przy skrętach, lepiej sprawdza się w freeridzie. Loback to niski tył - przeznaczony głównie do halfpipe'u, w najmniejszym stopniu krępuje ruchy nogą co pozwala na wykonywanie trudnych ewolucji. Coraz rzadziej jednak można spotkać wiązania z lobackami.
Backside - ogólne pojęcie służące do określania jazdy i wykonywania tricków na tylnej krawędzi deski, przeciwieństwo frontside.
Big jump
- patrz "Straight jump".
Boarder X - dyscyplina snowboardowa polegająca na tym, że czterech lub sześciu zawodników ściga się jednocześnie na specjalnie do tego przygotowanej trasie obfitującej w skocznie i inne przeszkody. Zwycięża ten, który jako pierwszy przekroczy linię mety. W tej dyscyplinie nie ma dodatkowych punktów za wykonane tricki, choć zdarza się, że niektórzy mimo to je wykonują. Dyscyplina ta zwana też boardercross jest jedną z najbardziej widowiskowych.
But miękki - używany we freestylu i najczęściej freeridzie, wykonany ze skóry, nubuku, gumy i innych materiałów wodoodpornych. Nie krępuje ruchów nogi w kostce pozwalając na wykonywanie ewolucji na trasie i w powietrzu. Zawiązywany jest on sznurowadłami i przeznaczony wyłącznie do miękkich wiązań.
But twardy - przeznaczony do wiązań twardych i charakterystyczny dla stylu alpine. Wykonany z tworzyw sztucznych, zapinany jest klamerkami jak but narciarski. Odróżnia zaś go od narciarskiego większa elastyczność co pozwala na uginanie nogi do przodu i na boki. Buty twarde stosuje się czasami we freeridzie.
CAP
- konstrukcja deski, w której powierzchnia górna snowboardu jak i ścianki boczne wykonane są z jednego kawałka materiału.
Carving - styl jazdy polegający na wykonywaniu i delektowaniu się długimi, pełnymi skrętami na krawędziach deski. Jeśli zobaczysz na stoku snowboardera, który zakręcając "kładzie się" niemalże na śniegu, dotykając go rękawicą, niczym zakręcający motocyklista przy dużej prędkości, możesz być pewien, że to co robi to właśnie carving.
Contact - typ wiązań miękkich w których but spoczywa bezpośrednio na powierzchni snowboardu. Do zamontowania tego typy wiązań potrzebne jest specjalne ułożenie insertów na desce (patrz "Inserty").
Coping - pionowa część halfpipe'u
Deska
- zwana też potocznie snowboardem, jest niezbędnym wyposażeniem każdego szanującego się snowboardera... Wyróżnić można trzy podstawowe jej typy: freestylowa, freeridowa i alpine.
Detektor lawinowy - Urządzenie elektroniczne, które ułatwia odnalezienie ludzi zasypanych przez lawinę. Emituje fale radiowe o określonej częstotliwości, co pozwala na namierzenie zasypanego przy pomocy drugiego detektora. Wbrew swojej nazwie detektor lawinowy nie ostrzega jednak o nadchodzącej lawinie!
Dziób - zwany też nosem (ang. nose) to przednia część deski wygiętą do góry.
Fakie
- jazda podczas której z przodu jest noga inna niż wynikałoby to z faktu, że jesteś goofy czy regular. Tak więc jazda fakie to dla goofiego z lewą nogą z przodu, dla regular z prawą. Taki sposób jazdy zwany jest też potocznie jako "na switch'a" od ang. switchstance.
Flat - zgodnie z angielskim znaczeniem tego słowa, jest to dolna, płaska część halfpipe'u.
Flip - salto w powietrzu. Backflip to salto do tyłu, frontflip - do przodu.
Freestyle - jeden z podstawowych stylów jazdy. Zgodnie ze swoją nazwą polega na wykonywaniu skoków i najróżniejszych ewolucji w powietrzu i na śniegu. Brak jest tu jakichkolwiek ograniczeń a liczy się najbardziej pomysłowość i inwencja.
Freeride - podstawowy styl jazdy polegający na jeździe w dziewiczym terenie, poza wyznaczonymi trasami, najlepiej w głębokim puchu.
Frontside - ogólne pojęcie służące do określania jazdy i wykonywania tricków na przedniej krawędzi deski, przeciwieństwo backside.
Funbox - jest to śnieżne urządzenie w kształcie trapezu dzięki któremu snowboarder może wysoko się wybić i wyskoczyć, wykonać ewolucję i bezpiecznie wylądować.
Gap
- (ang. dziura) sztucznie usypana konstrukcja śnieżna do wykonywania skoków. Składa się z wybicia (skoczni) i lądowiska pomiędzy którymi znajduje się pusta przestrzeń czyli właśnie gap.
Goofy - określenie osoby, który jako przedniej używa prawej nogi. Określenie powstało gdy we wczesnych latach 50-tych w kreskówkach Disneya pojawił się pies Goofy jeżdżący na deskorolce z prawą nogą z przodu.
Grab - najprostsza ewolucja polegająca na chwyceniu ręką deski w trakcie lotu po wybiciu się. Deskę można łapać na różne sposoby (z tyłu, boku, przodu, przed i za wiązaniem etc.). Istotą każdego tricku jest właśnie odpowiednie "zgrabienie" deski. Od tego, w którym miejscu snowboarder łapie deskę biorą swą nazwę tricki.
Halfpipe
- specjalna konstrukcja śnieżna w kształcie rynny w której snowboarder wykonuje ewolucje takie jak graby, salta i obroty. Halfpipe ma średnio 50 - 100 m. długości, 14 m. szerokości i 3 m. głębokości. Halfpipe to jednocześnie nazwa dyscypliny snowboardowej polegającej na wykonywaniu tricków w rynnie. Tu liczy się jedynie styl, a więc stopień trudności wykonanych ewolucji. Prędkość przejazdu nie ma znaczenia.
Handrail - to angielskie określenie poręczy po której ześlizguje się snowboarder (slide). Jest to element wyposażenia wielu snowparków.
Highback
- patrz "Back".
Hol - jest to naturalne wygięcie deski w jej środkowej części. Jęśli położysz snowboard na równej powierzchni, zauważysz że jej środek uniesiony jest lekko do góry a deska opiera się na nosie i ogonie.
Hopka - to takie ukształtowanie terenu, które pozwala na wybicie się i skok.
Inserty
- to metalowe nagwintowane jak nakrętka wstawki w desce umożliwiające przykręcenie wiązań. Istnieją trzy typy rozmieszczenia insertów. Pierwszy, najpopularniejszy to osiem insertów w dwu rzędach (po cztery) na każde wiązanie. Te dwa rzędy ustawione są do siebie równolegle wzdłuż deski. Drugi sposób umieszczenia insertów to również dwa rzędy na każde wiązanie, z tym że inserty są ustawione prostopadle do deski i jest ich więcej. Takie ustawienie insertów służy do montażu wiązań miękkich typu contact. Trzeci typ ułożenia insrtów to patent firmy Burton, która stosuje w swoich deskach jako jedyna trzy rzędy insertów wzdłuż deski w konfiguracji 2 - 4 - 2 na każde wiązanie. W tym układzie w odróżnieniu od poprzednich wiązanie jest przykręcone tylko trzema (a nie czterema) śrubami.
ISF - International Snowboard Federation (Międzynarodowa Federacja Snowboardu)
Jump
- popularne określenie skoku, a także skoczni ubitej ze śniegu.
Kaczka
- patrz "Duck"
Krawędź - metalowa część deski biegnąca wzdłuż ślizgu po obu jego stronach. Niektóre deski mają krawędzie także na nosie i tailu, inne nie. Która konstrukcja jest lepsza to przedmiot niekończącej się dyskusji i sporu, co jednak nie powinno Ci spędzać snu z powiek. Można wyróżnić krawędzie frontsideową i backsideową w zależności od tego czy jesteś goofy czy regular. Frontsideowa to ta od strony palców, backsideowa - pięt.
Launch
- pojedyńcza skocznia.
Loback - patrz "Back".
Miejscówka
- snowboarderzy używają tego określenia na oznaczenie swego ulubionego miejsca. Może to być stok lub jego część, skocznia ukryta na jakiejś górskiej polance lub fajna knajpa.
Nos
- patrz "Dziób"
Ogon
- patrz "Tail"
Ollie - popularna nazwa zwykłego skoku.
One eighty - obrót o 180 stopni wykonywany podczas skoku.
Pipe dragon
- ratrak wyposażony w specjalne urządzenie służące do profilowania halfpipe'u.
Płytka antypoślizgowa
- kawałek gumy lub innego chropowatego materiału umieszczonego pomiędzy wiązaniami (obok tylnego), na którym snowboarder stawia tylną odpiętą nogę jadąc na wyciągu orczykowym lub talerzykowym. Pozwala ona na lepszy kontakt odpiętej nogi z deską i utrzymanie równowagi. Nie jest jednak używana przez wszystkich.
PZS - Polski Związek Snowboardowy
Quaterpipe
- (lub po prostu quater) skocznia stanowiąca połowę halfpipe'u. Jeśli z halfpipe'u odjelibyśmy jedną ścianę, powastałby właśnie quaterpipe.
Rakiety śnieżne
- specjalne nakładki na buty, o dużej powierzchni, ułatwiające wędrówkę w głębokim puchu podczas freeridowych eskapad.
Race - nazwa mówi sama za siebie. Jest to styl jazdy polegający na jak najszybszym zjechaniu z górki, ewentualnie omijając bramki gdy jest to konieczne.
Rdzeń - wewnętrzna część - "jądro" - deski snowboardowej. Najczęściej zbudowany jest z drewna lub pianki PU, choć coraz częściej używa się najróżniejszych kosmicznych materiałów i innych wykręconych patentów.
Regular - określenie osoby, który jako przedniej używa lewej nogi.
Rynna - patrz "Halfpipe".
Sandwich
- warstwowa konstrukcja deski.
Slalom gigant - dyscyplina snowboardowa w której zawodnicy ścigają się pojedynczo na deskach alpine osiągając duże prędkości. Liczy się tylko czas.
Slalom równoległy - dyscyplina snowboardowa w której zawodnicy ścigają się podobnie jak w slalomie gigancie ale parami a wygrywa ten, który pierwszy dotrze do mety.
Slam - to po prostu efektowny upadek.
Slide - ewolucja polegająca na ześlizgiwaniu się na desce po metalowej rurze, poręczy, etc.
Slopestyle - to dyscyplina snowboardowa, w której zawodnicy wykonują skoki i tricki zjeżdżając po specjalnie do tego przygotowanej trasie - snowparku - obfitującej w skocznie i inne przeszkody. Tu liczy się tak jak w halfpipie wyłącznie styl a nie prędkość. Dyscyplina ta jest szczególnie popularna w USA.
Snowpark - trasa na której poustawiane są funboxy, skocznie, gapy, quaterpipe'y etc. Raj dla freestylowców.
Step-in - to stosunkowo nowa odmiana wiązań miękkich w których but przytrzymywany jest nie przez tradycyjne paski z klamrami lecz przez odpowiednią konstrukcję (najczęściej stalowy bolec) zamontowaną w podeszwie buta. Takie rozwiązanie jest bardzo wygodne i funkcjonalne, gdyż zapewnia proste i szybkie zapinanie i odpinanie tak jak w nartach. Jednakże profesjonaliści nadal używają wyłącznie tradycyjnych wiązań miękkich. Istnieją też od dłuższego już czasu twarde wiązania tego typu.
Straight jump - dyscyplina, w której zawodnicy wykonują skoki ze specjalnie przygotowanej do tego bardzo wysokiej skoczni. Skoki wykonywane są w kilku seriach, liczy się tylko styl i trudność ewolucji. Dyscyplina ta nazywana jest także czasami "Big jump" lub "Big air".
Switch - patrz "Fakie".
Ślizg - dolna powierzchnia deski, która bezpośrednio styka się ze śniegiem.
Tail
- tylna część snowboardu, zwana też ogonem.
Talia - najwęższa część deski.
Three sixty - obrót o 360 stopni wykonywany podczas skoku.
Transition - półkolista część halfpipe'u.
Wiązania
- dzięki nim przytwierdzamy nogę do deski. Można wyróżnić wiązania miękkie i twarde.



DLA POCZˇTKUJˇCYCH

DESKA
Budowa deski jest ściśle związana z jej przeznaczeniem i zależy od dyscypliny oraz preferowanego stylu. Jest ich coraz więcej, ale można wyróżnić trzy podstawowe: freestyle, freeride oraz alpine. Freestyle to skoki, ewolucje w powietrzu i jazda na pajpie. Deski freestylowe są bardzo elastyczne, najczęściej symetryczne (przód jest taki sam, jak tył), aby jeździło się dobrze zarówno do przodu, jak i do tyłu oraz szerokie, aby umożliwić także jazdę w kopnym śniegu. Są stosunkowo krótkie, dzięki czemu łatwiej jest wykonywać skomplikowane tricki. Freeride to przede wszystkim jazda po nieprzygotowanym, dziewiczym terenie, poza wyznaczonymi trasami. Deski nie są symetryczne. Choć często na pierwszy rzut oka trudno to zauważyć, tył jest z reguły nieco spłaszczony i mniej podwinięty do góry, niż dziób. Są mniej elastyczne i bardziej
wcięte "w talii", środek deski jest wyraźnie węższy, niż część przednia i tylna, a środek ciężkości przesunięty nieco ku tyłowi. Wszystko to pozwala na uzyskanie większej sterowności. Alpine to właściwie wyłącznie szybka jazda po przygotowanych i ubitych trasach. Deski alpejskie robiono kiedyś asymetryczne - tył nierzadko jakby ucięty pod kątem prostym i niemalże zupełnie płaski. Ostatnio jednak producenci zaczynają stosować symetryczne deski alpejskie. Są wąskie, twarde i mają bardzo mocne wcięcie "w talii". Dzięki temu można osiągać duże prędkości przy zachowaniu znacznej sterowności i kontroli nad krawędziami.
Poza trzema wymienionymi stylami jazdy istnieją oczywiście konkurencje, takie jak np. boardercross czy inne style jak np. carving. W ostatnich latach producenci oferują coraz częściej snowboardy, które dedykowane są specjalnie dla ww. stylów , jednakże ich budowa wzorowana jest najczęściej w jednym z trzech przedstawionych rodzajów desek. Do boardercross poleca się sprzęt twardy, miękki - jak kto woli. Carving to jazda na twardym sprzęcie polegająca na wykonywaniu mocno podkręconych skrętów na krawędzi. Warto chyba nadmienić, że w snowboardingu wszelkie podziały i klasyfikacje desek nie są może najszczęśliwszym pomysłem ze względu na to jak dynamicznie ten sport się rozwija. Jednakże na potrzeby takiego poradnika tego typu szufladkowanie jest chyba jedynym sposobem na opisanie rodzajów desek.
Deski snowboardowe mogą być zbudowane w dwojaki sposób. Do niedawna dominowały wyłącznie deski typu sandwich, których budowa, zgodnie z nazwą, przypomina Big Maca - warstwa na warstwie. Nowsza konstrukcja to CAP, w której powierzchnia górna deski i ścianki boczne wykonane są z jednego kawałka materiału. Obie konstrukcje mają wady i zalety, trudno więc jednoznacznie powiedzieć, która jest lepsza. Wewnątrz deski znajduje się rdzeń. Do jego budowy stosuje się drewno lub piankę PU. Mimo że deski z rdzeniem z pianki PU są lżejsze, to z rdzeniem drewnianym są bardziej wytrzymałe i trwalsze.
Zanim więc wydasz kase, pomyś o tym, co Cię najbardziej pociąga. Jeśli są to dalekie loty, obroty i salta w powietrzu, wybór powinien paść na deskę freestylową, jeśli zaś opanował Cię demon prędkości, zdecyduj się na deskę typu alpine. Gdy zaś nie jesteś do końca przekonany, jaki styl czy dyscyplina przypadnie Ci do gustu, najlepiej jest wybrać deskę freeridową jako najbardziej uniwersalną. Można na niej z powodzeniem wykonywać tricki, jak i próbować poszaleć na przygotowanych ratrakiem trasach.
Długość snowboardu zależy od bardzo wielu czynników, przede wszystkim preferowanego stylu. Należy pamiętać, że deski freestylowe powinny być krótkie, freeridowe - nieco dłuższe, alpine - najdłuższe. Na długość ma wpływ także Twoja waga. Każda deska ma bowiem podawane przez producenta ograniczenia wagowe, których nie można lekceważyć. Warto zaznaczyć, że długość deski to sprawa niezwykle subiektywna. Zdarza się, że niektórzy jeżdżą na deskach nieproporcjonalnie krótkich lub długich w stosunku do swojej wagi i wzrostu.
W desce umieszczone są metalowe wkładki nagwintowane jak nakrętka, czyli inserty. Dzięki nim, za pomocą śrub mocujących do deski przytwierdzone są wiązania. Ze względu na sposób rozmieszczenia, inserty można podzielić na trzy typy. Pierwszy typ, najpopularniejszy, to osiem insertów na każde wiązanie, ustawionych wzdłuż deski w dwóch równoległych rzędach, zwany 4x4. Drugi, to również dwa rzędy na każde wiązanie, z tym, że inserty ustawione są prostopadle do deski i jest ich więcej. Takie ustawienie insertów służy do montażu wiązań miękkich typu contact, w których but spoczywa bezpośrednio na powierzchni deski. Ten sposób mocowania wiązań do deski i tego typu wiązania odchodzą już jednak w przeszłość i coraz żadziej można je spotkać. Trzeci typ to patent firmy Burton, która jako jedyna stosuje w deskach trzy rzędy insertów wzdłuż deski w konfiguracji 2-4-2 na każde wiązanie. W tym układzie, w odróżnieniu od poprzednich, wiązanie jest przykręcone tylko trzema, a nie czterema śrubami. Patent ten zwany przez Burtona 3D daje
Ci (!uwaga!) 38937600 kombinacji ustawień wiązań. Hura! Tylko co z tego? Ważniejsze jest to, co w praktyce oznacza, że Burton stosuje inny układ insertów niż pozostałe firmy. W przypadku gdy zarówno deseczka jak i wiązania pochodzą ze stajni Burtona, nie ma problemu. Jeśli zaś masz deskę Burtona i chcesz do niej dokupić wiązania innej firmy, upewnij się że są one przystosowane do mocowania śrób w systemie 3D. Jeśli tak nie jest - podziękuj sprzedawcy. Jeśli zaś deskę masz innej firmy niż Burton, a wiązania chcesz kupić tejże właśnie firmy, sprawdź czy z kolei wiązania Burtona będziesz mógł przykręcić do swojej deseczki. Wszystko sprowadza się właściwie do tego czy dane wiązania mają tzw. dyski z odpowiednim ułożeniem i ilością dziurek. Dzięki owym dyskom, czyli swego rodzaju okrągłym tależykom z dziurkami na śrubki, ustawia się także kąt wiązań w stosunku do deski.
Pisząc o deskach nie można nie wspomnieć o pewnym problemie, który nęka w szczególności freestylowców. Ze względu na to, że uprawiając freestyle wiązania są ułożone w stosunku do deski pod bardzo małym kątem, osobnicy o dużych stopach najczęściej narzekają na to, że podczas jazdy palce i pięty, wystające poza krawędzie snowboardu, nierzadko powodują niezamierzone hamowanie a czasami nawet przyczyniają się do zaliczenia gleby. Na szczęście producenci desek dostrzegli niedawno ten problem i zaczęli wypuszczać na rynek modele specjalnie poszerzone dla ludzi, których natura obdarzyła wielkimi stopami. Jeśli więc Twój numer buta jest większy od 43 a na desce chcesz sobie poskakać, warto pomyśleć o kupieniu takiego właśnie snowboardu.

Na deskę, między wiązaniami, można nakleić płytkę antypoślizgową, na której stawia się nogę, jadąc wyciągiem. Snowboarderzy najczęściej jeżdżą na orczyku lub talerzyku z tylną nogą wypiętą. Ten kawałek gumy lub innego materiału o podobnych właściwościach pozwala na lepszy kontakt odpiętej nogi z deską i eliminuje ślizganie. W efekcie łatwiej jest wjeżdżać, szczególnie początkującym.
Ostatnia rzecz dotycząca deski, to grafika, zarówno na powierzchni, jak i ślizgu. Gdy pojawiały się pierwsze snowboardy, dominowały jaskrawe kolory i wielkie napisy. Sytuacja szybko uległa jednak zmianie. Obecnie firmy snowboardowe przywiązują wielką rolę do stylistyki. Popularne są raczej stonowane kolory i oszczędne wzory, a deski nieraz zdobione są pracami dobrych grafików. Generalnie jednak, jak w całym snowboardingu, nie ma żadnych ograniczeń i trudno jest mówić o tym, co jest modne, a co nie. Deska po prostu ma się podobać jej właścicielowi. Jeśli jednak snowboard, który Ci się niezmiernie podoba zupełnie nie pasuje do Twojej wagi i wzrostu, nie kupuj go pod żadnym pozorem! Deska musi przede wszystkim pasować do Twoich wymiarów i stylu jazdy. Z drugiej jednak strony nie kupuj snowboardu jeśli nie podoba Ci się zupełnie jego grafika! Choćby deska była nie wiem jak dobra i idealnie pasowała do twojego stylu jazdy, nigdy nie będziesz z niej do końca zadowolony jeśli nie będzie Ci się ona podobała wizualnie.

WIˇZANIA I BUTY

Wiązania można podzielić na miękkie i twarde. W wiązaniach miękkich but przytrzymywany jest najczęściej
przez dwa paski z klamerkami, które powinny jak najłatwiej zapinać się i rozpinać, oraz być odporne na działanie mrozu i śniegu. Wiązania te stosuje się w deskach freestylowych oraz większości freeridowych. Do tych drugich można też przymocować wiązania z podwyższonym tyłem i trzecią klamrą, która dodatkowo usztywnia nogę nad kostką. Ta odmiana wiązań miękkich jest jednak mało popularna. Wiązania twarde przeznaczone są do desek alpine oraz (rzadziej) freeridowych. Mogą być zapinane ręcznie lub automatycznie (step-in). Przytrzymują but na zasadzie podobnej do tej, z którą mamy do czynienia w nartach. Ze względu na pewną uciążliwość związaną z zapinaniem wiązań miękkich, firmy snowboardowe coraz częściej proponują swoim klientom wiązania miękkie zapinane automatycznie. System ten, zwany najczęściej step-in, jest niezwykle funkcjonalny ze względu na łatwość zapinania i odpinania. W podeszwie buta zamocowany jest najczęściej stalowy bolec, który wchodzi w specjalny uchwyt w wiązaniu: żadnych klamer - wystarczy stanąć na wiązaniu, a samo się zapnie. Jednakże czasami zdaża się, że zapinanie sprawia w rzeczywistości niemałe kłopoty - w szczególności w głębokim puchu, gdzie trudno jest stanąć na desce na tyle energicznie aby wiązanie się zapięło. Ponadto inną wadą jest niekompatybilność produktów różnych firm, choć ostatnio zarysowuje się tendencja do normalizowania różnych systemów typu step-in. Poza tym, ze względu na brak tylnej części wiązania (tzw. back) przytrzymującej nogę, buty w systemie step-in muszą być usztywnione, co wpływa ujemnie na komfort. Ostatnio można jednak zauważyć, że coraz więcej producentów robi step-in'y z highback'ami. Poza wymienionymi systemami zapinania co jakiś czas pojawiają się nowe rodzaje wiązań miękkich, które łączą w sobie rozwiązania tradycyjne i bardziej nowatorskie. Najlepsi snowboarderzy na świecie używają jednak w dalszym ciągu w przeważającej większości systemu tradycyjnego z klamrami. Warto nadmienić, że zarówno w Polsce, jak i za granicą, więcej jest zdecydowanie snowboardzistów z zestawami miękkimi. Spowodowane jest to zapewne wygodą i komfortem, jaki zapewniają miękkie buty i miękkie wiązania.
Montaż wiązań jest dziecinnie prosty i nie powinien sprawić trudności nawet początkującym. Wystarczy przykręcić je śrubami mocującymi do deski pod odpowiednim kątem. Przed zakupem należy jednak upewnić się, czy otwory na śruby w wiązaniach odpowiadają położeniu insertów w desce. Była już o tym mowa powyżej. Przed przykręceniem wiązań do deski trzeba jeszcze zdecydować, którą nogę postawić z przodu. Zależy to od tego, która jest dominująca. Niektórzy powinni z przodu deski postawić lewą nogę (odpowiednio do tego przykręcając wiązania). Taki układ nazywany jest regular. Jeśli dominuje prawa noga, należy przykręć wiązania tak, aby właśnie ona znalazła się z przodu. Taki układ to goofy. Jak sprawdzić która noga dominuje? Po pierwsze, można znaleźć kawałek śliskiej powierzchni, rozpędzić się, a następnie zahamować, ślizgając się. Noga, którą odruchowo wysuwa się do przodu, jest dominująca. Drugi, podobny sposób, to poproszenie kogoś, aby nas mocno pchnął do przodu. Noga, którą się podeprzemy, jest dominująca. Trzecim sposobem jest sprawdzenie, którą nogę stawiamy na deskorolce, a którą się odpychamy. Ta, która tkwi na desce, jest dominująca. Wiązania powinny być przykręcone do deski pod odpowiednim kątem, który zależy od uprawianego stylu.

Oto przykładowe ustawienia:


freestyle

Freeride

Alpine

przód


21°

45°

tył



33°


Wybór butów jest uzależniony od wybranych wiązań. Do wiązań miękkich potrzebne będą buty miękkie. Są one sznurowane, składają się najczęściej z dwóch części: zewnętrznej oraz wewnętrznej, którą można wyjąć i np. wysuszyć. Zdarza się, że wewnętrzna część ma dodatkowe sznurówki lub rzepy. Buty miękkie, używane we freestyle'u, są elastyczniejsze i niższe od stosowanych we freeridzie. Miękkie buty freeridowe mogą być dodatkowo usztywniane rzepami w okolicy kostki. Niektóre firmy produkują buty miękkie przeznaczone specjalnie dla dziewczyn.
Buty snowboardowe powinny być przde wszystkim wygodne, lekkie, łatwe do sznurowania, wykonane z wodoodpornych materiałów i możliwie najkrótsze. Konieczność ta podyktowana jest ich ustawieniem w poprzek deski (nie powinny wystawać poza krawędzie snowboardu). Efekt wystających butów można zniwelować, zwiększając kąty ustawienia wiązań, lecz nie zawsze jest to wskazane (np. we freestyle'u). Twarde buty, choć podobne do narciarskich, są jednak zdecydowanie elastyczniejsze, co pozwala podczas jazdy na zginanie nogi w kostce.
Gdy nie możesz pozwolić sobie na sprzęt stricte snowboardowy, do twardych wiązań możesz na początek wykorzystać buty narciarskie. Powinny pasować bez problemu. Potraktuj to jednak wyłącznie jako rozwiązanie tymczasowe.

CIUCHY itd.

Niezbędnym wyposażeniem każdego snowboardera są odpowiednie spodnie. O ile kurtkę snowboardową można zastąpić jakąkolwiek inną (lub ortalionem), to brak specjalnie zaprojektowanych na potrzeby snowboardingu spodni będzie niezwykle doskwierał. Warto więc wydać na nie parę groszy. Spodnie powinny być nieprzemakalne (lecz jednocześnie zrobione z oddychającego materiału), solidnie wykonane, w miarę luźne, aby nie krępować ruchów, mieć wiele kieszeni i, ewentualnie, na kolanach i pośladkach ochraniacze z grubszego materiału lub pianki. Ponadto najlepsze spodnie można rozpinać wzdłuż nogawek co jest naprawdę znakomitym patentem. Dzięki temu można sobie "powietrzyć" nogi podczes odpoczynku. Wśród różnych rodzajów spodni można wyróżnić ogrodniczki, które dodatkowo ocieplają ciało powyżej pasa i zapobiegają przedostaniu się śniegu podczas upadku. Niektóre firmy oferują także klasyczne spodnie wyposażone w szelki. To, jaki rodzaj spodni wybierzesz, zależy wyłącznie od Twoich indywidualnych upodobań i potrzeb.
Kurtka snowboardowa powinna, podobnie jak spodnie, być uszyta z oddychającego i wodoodpornego materiału, luźna, z chroniącym szyję wysokim kołnierzem. Oprócz wielu kieszeni bardzo przydatny jest odpinany kaptur i wewnętrzna kieszeń na gogle. Najlepsze kurtki wyposażone są w podpinkę z goretexu lub polarteku, którą w każdej chwili można odczepić.
Rękawice snowboardowe to również niezwykle istotny element ubrania, ze względu na to, iż ręce bardzo często stykać się będą bezpośrednio ze śniegiem (w czasie siadania, wstawania, zapinania deski, a także jazdy). Powinny być nieprzemakalne, bardzo solidnie uszyte, mieć usztywnienia i ochraniacze. Najlepiej, gdy po wewnętrznej stronie dłoni wykonane są z kevlaru, bardzo wytrzymałego materiału doskonale nadającego się do tego typu zastosowań. Bardzo dobrym rozwiązaniem są wyjmowane wewnętrzne wkładki z polaru, które można szybko wysuszyć, lub po prostu wyjąć i schować do kieszeni, gdy jest za gorąco. Producenci oferują zarówno rękawice z pięcioma, jak i dwoma palcami. Trudno powiedzieć, które rozwiązanie jest lepsze, każde z nich ma swoich zwolenników i przeciwników. Ponadto można spotkać rękawice "długie", które wciąga się na końcówki rękawów kurtki, oraz "krótkie" które wchodzą pod te rękawy. I w tym przypadku trudno mówić co jest lepsze.
Gdy na dworze panują ekstremalne warunki, niezbędne są gogle, a gdy świeci ostre słońce - okulary. Najlepsze gogle wykonane są z bardzo elastycznych i zarazem wytrzymałych materiałów, mają podwójną szybkę i liczne otwory wentylacyjne, aby osadzaniu się wewnątrz pary wodnej. Powinny dobrze przylegać do twarzy, mieć duże szkła, które nie ograniczają pola widzenia na boki, oraz oczywiście być wyposażone w filtr UV. Snowboarderzy upodobali sobie w szczególności trzy firmy - Oakley, Arnette i Smith.
Gdy wyjeżdżamy w góry autobusem, warto mieć pokrowiec, który uchroni snowboard przed zarysowaniami mogącymi powstać w trakcie transportu w bagażniku. Do pokrowca, jeśli będzie odpowiednio duży, możesz dodatkowo schować buty, rękawice i inne rzeczy, które nie mieszczą się do torby. Można również kupić plecak snowboardowy, który oprócz pomieszczenia kanapek, red bulla i aparatu fotograficznego, ułatwi wygodne przemieszczanie się z deską w górach. Plecak taki ma z tyłu specjalne paski, dzięki którym można do niego przypiąć snowboard, oraz szerokie szelki. Jest wręcz niezbędny, jeśli zamierzamy uprawiać freeride. Można też wyp
osażyć się w bardzo niewielki plecaczek snowboardowy w którym wszystko co trzeba doskonale się mieści, a jest on na mały i ma tak rozmieszczone paski, że jest on niemalże niewyczuwalny. Mając ponadto taki plecaczek można sobie zainstalować w środku specjalny bidon z rurką, która zakończona odpowiednim zaworem wystaje nam z kołnieża, tak aby w każdej chwili można było pociągnąć, w zależności od upodobania, wodę lub whisky.
Wybierając się na deskę, musisz pamiętać o kilku rzeczach, które wydawać by się mogły niepotrzebne, a jednak są bardzo istotne. Po pierwsze przydać się może kilka narzędzi (śrubokręty płaski i krzyżakowy oraz klucz dziesiątka, dzięki któremu można na stoku dokręcić poluzowaną śrubę w wiązaniu lub zmienić kąt ich ustawienia). Najlepiej kupić specjalny zestaw, który mieści się w kieszeni, jest lekki, a jednocześnie wytrzymały i bezpieczny - nie trzeba się martwić, że podczas upadku wbije się w żebro 20-centymetrowy śrubokręt. Po drugie, można wziąć ze sobą pasek, który łączy but z wiązaniem i zapobiega ewentualnej ucieczce deski po odpięciu wiązań. W niektórych miejscach np. w Austrii taki pasek jest wymogiem i możesz bez niego nie zostać wpuszczony na wyciąg! Ponadto przed wyjściem na stok posmaruj się kremem z filtrem UV (zwłaszcza, gdy jesteś bardzo wysoko w górach). Słońce w górach jest niezwykle ostre i bardzo szybko opala. Przydatne mogą się także okazać wszelkiego rodzaju kremy i maści jak np. Ben-Gay czy Fastum. Warto także zabrać ze sobą komórkę lub detektor lawinowy, który może Ci nawet uratować życie.

SHOPPING & KONSERWACJA

Najlepiej wybrać sklep, który specjalizuje się sprzedaży snowboardów. Można w nim liczyć na fachową i obiektywną pomoc w wyborze. Pomocy takiej możesz nie uzyskać w sklepie narciarskim, gdzie snowboardy sprzedaje się niejako przy okazji. Pamiętaj o gwarancji. Nowy sprzęt jest (niestety) bardzo drogi, warto więc rozważyć kupno używanego w komisie lub na giełdzie. Decydując się na używaną deskę, przede wszystkim sprawdź, czy nie jest pęknięta, nie rozwarstwia się na ogonie lub dziobie oraz w jakim stanie znajdują się krawędzie i ślizg. Nie przejmuj się powierzchownymi zarysowaniami ślizgu - takie ubytki można bez problemu uzupełnić. Jeśli któraś z krawędzi choć w małym stopniu odchodzi od ślizgu lub jest pęknięta, można zaś być pewnym, że deska wytrzyma co najwyżej jeden sezon. Kupując używaną deskę, najlepszym wyjściem jest skontaktowanie się z fachowcem, np. z serwisu, który z pewnością obiektywnie oceni stan sprzętu. Nie opieraj się wyłącznie na zapewnieniach sprzedającego, zachwalającego swą ofertę, w szczególności, gdy cena jest bardzo atrakcyjna.
Ceny nowych desek snowboardowych wahają się w granicach od 800 do 3000 zł. Nowe wiązania to wydatek rzędu 300 - 1000 zł, buty 400 - 1000 zł. Wraz ze wzrostem jakości rośnie oczywiście cena. Spodnie snowboardowe to minimum 200 zł, kurtka 400 zł, gogle ok. 150 - 500 zł. Ceny sprzętu używanego są zdecydowanie niższe. Komplet:
deska, wiązania i buty można kupić nawet poniżej 1000 zł. Używane spodnie to ok. 100 - 200 zł. Liczba producentów sprzętu snowboardowego zwiększa się z roku na rok, co jest w pełni uzasadnione dynamiką rozwoju sportu. Większość firm produkujących do niedawna tylko narty poszerza swoje oferty o kolekcje snowboardowe. Część z nich zakłada filie produkujące snowboardy pod inną nazwą, pamiętając o wzajemnej niechęci między snowboarderami a narciarzami. W Polsce najpopularniejsze są firmy, które działają poprzez oficjalnych dystrybutorów. Najczęściej można spotkać deski Nideckera, Burtona, Nitro, Salomona, Ride'a, Rossignola. Ze względu na ciągłe poszerzanie się oferty dystrybutorów, pojawiają się też częściej firmy, które do tej pory rzadziej gościły w Polsce.
Podstawową czynnością mającą wpływ na to, jak deska będzie się zachowywać na śniegu, jest smarowanie. Na rynku jest bardzo duży wybór najróżniejszych smarów (w płynie, sprayu, kostkach). Można również kupić smary specjalnie przeznaczone na potrzeby snowboardu. To, jakim smarem winniśmy potraktować ślizg naszej deski, zależy od temperatury i wilgotności śniegu. W zależności od tych dwóch czynników należy wybrać smar twardy lub miękki, z odpowiednią ilością fluoru i innych składników. Każdy ze smarów jest odpowiednio opisany - wybór nie powinien więc sprawić trudności. Przed wyjściem na stok zawsze sprawdzaj, czy przypadkiem nie odkręciła się i wypadła któraś ze śrub w wiązaniu i czy żadna nie jest poluzowana. Niestety, nawet w najlepszych wiązaniach śrubki mają tendencję do odkręcania się podczas jazdy.
Po zakończeniu sezonu snowboard wymagać będzie najprawdopodobniej konserwacji w serwisie. Czynności serwisowe składają się kolejno z: czyszczenia ślizgu, zalewania - regeneracji ubytków i wyrównywania ślizgu, ostrzenia krawędzi i smarowania. Czynności tych lepiej nie wykonywać samemu, jeśli nie ma się w tej materii doświadczenia. Serwisowanie deski po sezonie kosztuje w zależności od stopnia zniszczenia od 30 do 100 zł. Latem snowboard najlepiej przechowywać w suchym miejscu, w którym nie będzie narażony na wysokie temperatury. Deska powinna stać lub swobodnie leżeć niczym nie przygnieciona.

EPILOG

Kiedy będziesz miał już wymarzoną deskę, pozostaje tylko spakować się i uderzyć w góry. Osobiście polecam nasz rodzimy Szczyrk. Jest tam ponad 25 wyciągów, świetne tereny do jazdy - zarówno na trasach, jak i poza nimi, dla początkujących jak i zaawansowanych, kwitnie życie nocne. Na początek najlepiej wziąć jedną lub dwie lekcje u doświadczonego instruktora. Takiego na pewno znajdziesz na stoku "Kaimówka". Jeśli zaś dysponujesz większą forsą wybierz się w Alpy (ja uwielbiam Francję ale to oczywiście nie jedyny kraj alpejski). Teraz pozostaje już tylko doskonalenie umiejętności. Uwierz mi, że po tygodniu będziesz w stanie zjechać z każdej góry !!! Musisz tylko być twardy/a i nie poddawać się mimo ewentualnych sińców na całym ciele. Warto się pomęczyć !!! A kiedy przeżyjesz już te pierwsze trudne dni, sam/a stwierdzisz, że to najpiękniejsza rzecz na świecie.
Odkryjesz magię snowboardu ...



JAZDA NA WYCIˇGU

W polskich górach królują wyciągi orczykowe i talerzykowe, więc bardzo ważne jest opanowanie techniki wjeżdżania. Nie trudno się domyślić, że tego typu wyciągi skonstruowane były z myślą o narciarzach, co powoduje, że wjeżdżanie na nich na snowboardzie może początkowo wydawać się trudne i niewygodne. Można się jednak przyzwyczaić i już po kilku dniach jazdy zapomnieć o wszelkich niedogodnościach.
Snowboarderzy opierają ramię orczyka o udo przedniej nogi (orczyk znajduje się między nogami). Początkujący powinni jeździć z wypiętą tylną nogą, co pozwala na podparcie się w razie utraty równowagi, a także ułatwia podchodzenie do peronu wyciągu. Wypiętą nogę stawia się tuż przed tylnym wiązaniem. Bardziej doświadczeni mogą spróbować jazdy z obydwoma nogami wpiętymi w wiązania, co nie wszystkim jednak przypada do gustu. Niektórzy preferują jazdę orczykiem z drugą osobą (na nartach lub też na snowboardzie), inni wolą wjeżdżać w pojedynkę. Jadąc wyciągiem orczykowym lub talerzykowym, należy przenieść ciężar ciała na przednią nogę - łatwiej wtedy utrzymać równowagę.
O wiele większy komfort zapewnia wyciąg krzesełkowy. Na większości tego typu wyciągach w Polsce można jeździć ze zdjętą deską. Jest to najwygodniejszy sposób, w najmniejszym stopniu męczący nogi. Należy tylko uważać, aby deska nie spadła. W krajach alpejskich trzeba najczęściej jeździć z deską przypiętą.
Najszybszym wyciągiem są oczywiście kolejki kabinowe, jednak w Polsce jest ich tylko kilka. Jedyna nowoczesna kolej linowa została niedawno wybudowana w Krynicy Górskiej. Bardzo popularna jest kolejka na Kasprowy Wierch, ale kilkugodzinne czekanie w kilometrowych kolejkach odstrasza nawet najwytrwalszych.
Jazda na wyciągu dla zielonych snowboarderów zdaje się być najbardziej traumatycznym przeżyciem. A przecież to takie łatwe! Jeśli przeczytasz poniższe wskazówki, na pewno poradzisz sobie na wyciągu.

Orczyk
- wybierz krótki wyciąg o małym kącie nachylenia stoku
- stojąc w kolejce do wyciągu obserwuj innych snowboarderów
- nogę, którą zwykle masz z przodu, zapnij w wiązaniu, tylną pozostaw wolną
- deskę ustaw w kierunku jazdy, obserwuj orczyk
- złap orczyk i zahacz go o udo przedniej nogi (nie siadaj na orczyku!)
- pochyl się lekko do przodu, tylną nogę postaw na płytce antypoślizgowej
- w momencie startu poczujesz lekkie szarpniecie, zamortyzujesz je przenosząc ciężar ciała na przednią nogę
- jedziesz - przez cały czas ciężar ciała powinien być przeniesiony na przednią nogę; obserwuj nierówności terenu
- przed wypięciem się z orczyka podciągnij się do przodu i odsuń orczyk na bok
- pamiętaj, aby jak najszybciej opuścić miejsce wypięcia; uważaj, aby wypięty orczyk nie uderzył cię

Wyciąg krzesełkowy
- deskę i wiązania przygotuj dokładnie tak samo, jak do jazdy orczykiem
- obserwuj zbliżające się krzesełko, a przed wsiadaniem przytrzymaj je za poręcz
- usiądź głęboko, opuść poręcz zabezpieczającą
- zbliżając się do górnej stacji wyciągu, podnieś poręcz zabezpieczjącą i ostrożnie usiądź na krawędzi krzesełka
- przednią nogę obciąż, tylną postaw na płytce antypoślizgowej
- postaraj się jak najszybciej zjechać z peronu, aby zrobić miejsce innym; uważaj na narciarzy którzy wjechali przed tobą



POGODA W GÓRACH

Pogoda w górach potrafi zmienić się bardzo szybko, więc mimo słońca w dolinach nie żałuj miejsca w plecaku na dodatkowe ciepłe rzeczy. Ubierając się, pamiętaj o zasadzie na cebulkę. Łatwiej ci będzie dostosować grubość ubrania do temperatury. Nie zapomnij o czapce, a także o kremie z filtrem UV - w wysokich partiach gór słońce świeci bardzo mocno. Przed wyruszeniem na stok zapoznaj się z prognozą pogody w miejscu, w którym będziesz jeździł. Potrzebne informacje możesz uzyskać telefonicznie lub znaleźć w Internecie, a wszystkie niezbędne namiary znajdziesz w tym przewodniku.
Niestety, czasem mimo najdokładniejszej prognozy, trudno przewidzieć nagłe załamanie pogody, musisz więc być przygotowany na nagłą zmianę warunków atmosferycznych: śnieżyca i mgła to niebezpieczeństwa, które zdarzają się najczęściej W takich momentach staraj się nie oddalać od innych, gdyż przy ograniczonej widoczności bardzo łatwo zgubić drogę. Staraj się mieć na wszelki wypadek zawsze trochę jedzenia (najlepiej tabliczkę czekolady), która dostarczy Ci niezbędnych kalorii. Możesz także spotkać się z groźbą zejścia lawiny. Nie zapominaj nigdy sprawdzić na miejscu stopnia zagrożenia lawinowego. Staraj się zachować jak największą ostrożność w miejscach oznaczonych żółto-czarną szachownicą (Uwaga! Zagrożenie lawiną).
Ogólnie stosowane stopnie zagrożenia lawinowego:
1 - małe
: nikłe niebezpieczeństwo zejścia lawiny; tylko na stromych stokach przy dodatkowym dużym obciążeniu
2 - średnie (umiarkowane): pokrywa śnieżna mocno utrwalona; niebezpieczeństwo tylko w określonych miejscach
3 - znaczne: pokrywa śnieżna słabo utrwalona; niebezpieczeństwo zejścia lawiny w niektórych rejonach możliwe nawet przy bardzo małym obciążeniu
4 - duże: pokrywa śnieżna słabo utrwalona; lawina może zejść samorzutnie, nawet na stokach o niezbyt dużym nachyleniu
5 - bardzo duże: niebezpieczeństwo samorzutnego zejścia lawiny na dużym obszarze; poruszanie się po terenie oznaczonym bezwzględnie zabronione



WYBÓR TRASY

Snowboard nie jest bardziej ani mniej niebezpieczny od jazdy na nartach. Stosując się do podanych niżej rad, na pewno unikniesz wielu przykrych niespodzianek i niebezpiecznych sytuacji na stoku. Na początek uwaga najważniejsza: staraj się dobierać trasę adekwatnie do swoich umiejętności, co ułatwi ci oznaczenie tras kolorami:
- zielony - trasa bardzo łatwa, idealna dla początkujących, długie, szerokie polany o małym spadku.
- niebieski - trasa łatwa, bez niespodzianek w postaci nagłego załamania spadku stoku; jeśli czujesz się pewniej, możesz śmiało z niej korzystać.
- czerwony - trasa trudna, wymagająca dużych umiejętności.
- czarny - trasa bardzo trudna, duże nachylenie stoku, wymagająca bardzo dużych umiejętności
Tak jak na drodze, na stoku obowiązuje zasada ograniczonego zaufania - nie znasz umiejętności i predyspozycji innych snowboarderów i narciarzy, którzy w każdym momencie mogą wykonać niebezpieczny, trudny do przewidzenia manewr. Pamiętaj również o początkujących użytkownikach jednej i dwóch desek. Ich brak doświadczenia oraz niepewność mogą spowodować niebezpieczną sytuację.
Obserwuj uważnie stok oraz osoby znajdujące się w sąsiedztwie - miej oczy naokoło głowy. Bardzo niebezpieczne jest nagłe zatrzymywanie się na stoku. Unikaj niepotrzebnych postojów na przewężeniach, nartostradach oraz w miejscach o ograniczonej widoczności. Zwróć również uwagę, czy w miejscu, w którym jeździsz, nie pracuje ratrak. Staraj się unikać jazdy w pobliżu pracującego ratraka - to bardzo niebezpieczne!



WYPADKI

Jeżeli dojdzie do wypadku (zejście lawiny, skręcenia, złamania, odmrożenia), to:
- jeśli jesteś pierwszą osobą na miejscu wypadku, postaraj się ocenić stan poszkodowanego, chroń jego organizm przed wyziębieniem.
- jeżeli to możliwe, nie opuszczaj poszkodowanego
- w przypadku złamania (skręcenia) nie udzielaj pomocy przed przybyciem ratowników, w ten sposób możesz tylko zaszkodzić poszkodowanemu
Ogólnie przyjęty system wzywania pomocy w razie wypadku, to sygnał dźwiękowy lub świetlny nadawany sześć razy na minutę. Odpowiedzią jest sygnał o częstotliwości trzy razy na minutę. Jeśli trzeba będzie skorzystać z pomocy śmigłowca, ułóż ręce do góry w kształcie litery Y; gdy pomoc nie jest potrzebna, jedną rękę unieś do góry, drugą opuść wzdłuż ciała. Coraz powszechniejsze są również telefony komórkowe, większość stacji narciarskich w Polsce oraz wszystkie w Alpach są objęte zasięgiem sieci operatorów. Staraj się więc znać aktualny numer telefonu do najbliższej stacji GOPR (TOPR) w rejonie, w którym jeździsz.









 Powiedzonka sportowe

 Wing Tsun system

 Sport samochodowy

 Kajak-Polo

 Paralotnia

 ANTYTERROR-SYSTEM

 Snowboard

 Rolki

 Bungee

 Deskorolka

 Piłka Ręczna

 Hokej na lodzie

 Siatkówka

 Koszykówka - histo...

 Bieganie

 Regeneracja

 Elementy treningu ...

 Bowling